Czy GMO zawsze jest złe? 5 powodów, dla których inżynieria genetyczna ułatwia nam życie

Mimo że mamy z nim do czynienia na co dzień, wciąż kojarzy nam się źle – z korporacjami, nieuczciwym biznesem, truciem konsumentów i zagrożeniem dla środowiska. Tymczasem modyfikacje genetyczne naprawdę nie są aż takie straszne jak je malują i mogą być wykorzystywane do naprawdę szczytnych celów. Oto kilka z nich!

Gdy zabraknie mniam, to właśnie GMO może nas uratować

kaboompics.com_Golden grain

Na świecie już teraz głoduje ponad 800 milionów ludzi. Szacuje się, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat, liczba Ziemian przekroczy osiem miliardów. Tymczasem powierzchnia naszej planety prawdopodobnie samoistnie się nie zwiększy, nie dając nam tym samym możliwości zwiększenia obszarów pól uprawnych. Skutek? Najzwyczajniej w świecie zabraknie nam jedzenia. Abyśmy wszyscy nie umarli z głodu, wyjścia są dwa. Pierwsze i mało prawdopodobne – cała ludzkość przejdzie na dietę wegetariańską, dzięki czemu znacząca część plonów nie będzie musiała być przeznaczana na wykarmienie kur, krów i świnek, które teraz masowo lądują na naszych talerzach. Wyjście numer dwa – lepiej wykorzystamy dostępne nam powierzchnie i zrobimy coś, by zwiększyć efektywność uprawy roślin i ich plony. To drugie da się zrobić za pomocą GMO. Wyposażając rośliny w geny odporności na szkodniki, herbicydy i niekorzystne warunki (np. susze, czy ubogie gleby) można obniżyć koszty produkcji, znacząco zwiększyć plony i hodować rośliny tam, gdzie dotychczas nie było to możliwe.

Dzięki GMO nie musimy badać chorób i stosować nowych terapii na sobie

eksperimenti

W przeszłości, aby zbadać jakieś choroby, trzeba było cierpliwie poczekać, aż pożądane przez nas objawy samoistnie wystąpią u jednego ze zwierząt, które hodujemy. Nie dość, że trwało to dłużej niż przerwa na reklamy w TVN, to jeszcze występowało sporadycznie i jednostkowo, a także nie dawało pewności, że badane zwierzę ma dokładnie tę chorobę, o którą nam chodzi. Jeśli symptomy były podobne, można było przyjąć, że pewnie tak. Obecnie jesteśmy już w stanie zaindukować w organizmach zwierząt dokładnie określone zmiany i w związku z tym efektywniej szukać przyczyn i badać przebieg ludzkich chorób, takich jak cukrzyca, otyłość, choroby krążenia i wiele innych. Dzięki technikom modyfikacji genetyczniej udało się uzyskać onko-myszy częściej zapadające na nowotwory, a także myszy z mysim odpowiednikiem choroby Alzheimera.

mysz

Farmacja też jest zmodyfikowana

kaboompics.com_Medicines & thermometer

Gdyby nie GMO, apteki byłyby puste jak sklepy w PRL-u. Genetycznie zmodyfikowane organizmy są wykorzystywane do produkcji leków na cukrzycę, zaburzenia wzrostu, osteoporozę, niektóre formy bezpłodności, zapalenia wątroby, raka nerek, stwardnienie rozsiane, czy niewydolność serca. Z wykorzystaniem szalonych, zmutowanych bakterii produkuje się również szczepionki, w tym także tzw. szczepionki DNA, dzięki którym być może uda nam się w końcu powstrzymać wirusa HIV. Antytrombina III – stosowana jako lek przeciwzakrzepowy – jest produkowana przez… transgeniczne kozy.

Grazing-Goats-Wanted

Biopaliwa

energia

Pewnie wiecie, że zasoby węgla i gazu ziemnego nie są nieskończone. Tymczasem zużycie energii w skali świata ciągle wzrasta i nic nie zapowiada, by miało się zmniejszyć. Trzeba więc wymyślić sposób na to, by wyprodukować ją w inny, mniej szkodliwy dla środowiska, a jednocześnie maksymalnie wydajny, sposób. Obok elektrowni wiatrowych, słonecznych i jądrowych, nadzieją na to są także biopaliwa. Uzyskano na przykład szczepy zmodyfikowanych genetycznie bakterii, które potrafią wytwarzać bioetanol z niespotykaną nigdzie indziej wydajnością. Biogaz i biodiesel są już od dawna produkowane, jednak – mimo niższych niż konwencjonalne paliwa cen – rynek wciąż nie przyjął ich, głównie z uwagi na niechęć konsumentów.

Żywność może być jeszcze lepsza dzięki GMO

superryba

Niedawno w USA zatwierdzono do użytku odmianę jabłek, które po przekrojeniu na kawałki nie ciemnieją – ma to znaczenie o tyle, że od teraz nie trzeba już będzie opryskiwać owoców chemikaliami zabezpieczającymi je przed ściemnieniem. Sztandarowym przykładem żywności po tuningu jest także słynny złoty ryż, zawierający geny kodujące prowitaminę A. Powstał on jako remedium na olbrzymi problem niedoboru witaminy A w krajach południowo-wschodniej Azji i potwornie często występującą tam ślepotę dzieci. Niestety nie został wprowadzony na rynek, ponieważ… nie przewiduje się, że zacznie przynosić dostatecznie duże dochody.

Niedawno bardzo głośno było też o zmodyfikowanym genetycznie łososiu AquAdvantage, nazwanym pieszczotliwie FrankenFish. Rybie tej wszczepiono dodatkowy gen kodujący hormon wzrostu i sprawiający, że zwierzę rośnie także zimą (normalne łososie wzrastają tylko wiosną i latem), dzięki czemu wcześniej osiąga pożądane przez hodowców rozmiary. Firma AquaBounty, która od dwudziestu lat stara się o dopuszczenie go do komercyjnej hodowli w USA, uczyniła ze swojego trans-łososia najlepiej przebadaną rybę świata, do tej pory wydając na poświęcone jej badania niespełna 70 milionów dolarów (!) i… stając na skraju bankructwa. Już dwa lata temu FDA wydała oświadczenie, w którym stwierdzono:

In conclusion, all of the data and information we reviewed really drive us to the conclusion that AquAdvantage salmon is Atlantic salmon, and food from AquAdvantage salmon is as safe as food from other Atlantic salmon.
Food And Drug Administration

Mimo tego, decyzja o jego dopuszczeniu – która wywróciłaby łososiowy rynek do góry nogami, znacząco obniżając jego cenę – wciąż nie zapadła.

Gdybyście byli jeszcze bardziej głodni wiedzy, w tym miejscu możecie kompletnie za darmo i na pełnym legalu pobrać książkę GMO w świetle najnowszych badań, która doskonale tłumaczy, na czym polegają modyfikacje genetyczne różnych organizmów. Tymczasem w następnym wpisie porozmawiamy sobie o tym, jakie zagrożenia towarzyszą wprowadzaniu GMO do środowiska i komercyjnego obrotu. Co na ten temat mówi prawo, czy trzeba się bać, a jeśli tak, to czego dokładnie i czy zmutowane rośliny naprawdę są w stanie przejąć nad nami kontrolę? Tego wszystkiego dowiecie się już w następnym odcinku!

Zobacz też:

Gdzie się kryje GMO? 5 zmodyfikowanych produktów, z którymi miałeś do czynienia w tym tygodniu

Buzi!